Chemia domowa bez “chemii”

Cześć i czołem! Dziś chciałabym wam zaserwować małe kompendium wiedzy oraz porad dotyczących utrzymywania czystości w domu w stylu naturalnym i zero waste. Sporo z tego jest już rozsypane po innych postach, ale dziś będą obszerniejsze porady oraz przepisy 😊

Pranie

Do prania polecam używać orzechów piorących lub płatków mydlanych (można je wykonać samemu, przepis jest nieco dalej).

Orzechy piorące i olejek lawendowy.

Orzechy piorące można wykorzystać do 3 razy, o ile pranie odbywa się w temperaturze nie przekraczającej 40 stopni. Warto najpierw zalać orzechy umieszczone w woreczku ciepłą wodą, a dopiero potem dodać do prania (w ten sposób jest gwarancja, że się aktywowało wydzielanie saponin, które zachowują się jak mydło). Do takiego prania tradycyjnie dodaję nieco octu i 20 kropel lawendowego olejku eterycznego. Jeśli pranie jest białe, daję też kopiastą łyżkę sody (doskonale wybiela). Wykorzystywanie olejku eterycznego jest polecane ze względu na jego antybakteryjne właściwości.

Na trudne plamy polecam: papkę z wody utlenionej i sody (szczególnie efektywna w przypadku plam z potu), białe wino na plamy z czerwonego wina, sól i zimną wodę na plamy z krwi. Można też zastosować mydło gospodarcze (tj. z oleju kokosowego), które doczyści dosłownie wszystko.

Do zrobienia płatków mydlanych najlepiej jest wykorzystać mydło kastylijskie i po prostu je zetrzeć na tarce, a do jednego prania dawać kilka łyżek tego specyfiku. Jeśli nie chcecie wydawać fortuny na takie mydło, polecam zetrzeć na tarce trochę mydła oliwnego i trochę gospodarczego. W przypadku korzystania z płatków mydlanych najlepiej jest dawać więcej octu do prania, aby odczyn wody piorącej nie był za wysoki.

Zmywanie

Płatki mydlane można rozpuścić w wodzie, ale bardziej up-cyclingowym sposobem na uzyskanie płynu do mycia naczyń jest wykonanie go z mydlanych „odpadków” – mam tu na myśli skrawki mydła w kostce, którego nie możecie już używać, bo jest go za mało. Takie skrawki wrzucamy do butelki z gorącą wodą i wytrząsamy. Zostawiamy w gorącej kąpieli wodnej, co jakiś czas potrząsając butelką. Mydło się rozpuści w wodzie, tworząc roztwór który pieniąc się będzie nie tylko działał, ale także zachowywał się jak płyn do mycia naczyń. Niektóre firmy robią butelki z płynem wyłącznie z plastikowych butelek z odzysku (np. Frosch, do kupienia w Rossmanie), a Yope umożliwia dolewki swojego płynu do mycia naczyń w sklepie stacjonarnym na ul. Mokotowskiej w Warszawie.

Sprzątanie

Worki do odkurzacza mogą być wymienne. Płyn do mycia naczyń może spełniać funkcję tego do mycia podłóg pod warunkiem, że do wiadra dodamy także octu. Kurze można wycierać mieszanką wody, octu i olejków eterycznych. Lustra i szyby można myć wodą z octem.

Ocet spirytusowy – przydatny do wielu czynności związanych ze sprzątaniem.

Nic tak nie doczyści zlewu, sedesu, umywalki itd. jak zalanie porcelany octem a następnie posypanie tego sodą oczyszczoną. Po zakończeniu pienienia się mieszanki szorujemy nią powierzchnię do umycia.

W sytuacji, gdzie muszę coś umyć lub wyczyścić, staram się zawsze znajdywać ekologiczne, bezodpadowe rozwiązania, które nie obciążą zbytnio natury. Jakie są wasze eko-pomysły na domową czystość?

2 komentarze

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *