O męskiej pielęgnacji oraz zawartość jesiennej kosmetyczki

Cześć 😊 dziś obiecany post o męskiej pielęgnacji, a na koniec także moja propozycja jesiennej pielęgnacji, zarówno cery, jak i włosów.

Zacznijmy więc od męskiej pielęgnacji.

IMG_20181103_103149

Podstawowe pytanie brzmi: czy w ogóle jest o czym mówić? 😀 Czy mężczyźni potrzebują pielęgnacji? Jeśli tak – to jakiej? Czy takiej samej co kobiety?

Po pierwsze należy pamiętać, że zarówno skóra mężczyzny – jak i kobiety – może się przetłuszczać, wysuszać, mieć wypryski, być naczynkowa itd. Nie ma tu zależności od płci. Czy to znaczy, że nie ma żadnych różnic? Owszem, są. Poniżej znajdziecie ich dokładniejszy opis.

Zarost – to pierwsza sprawa, o której warto wspomnieć. Panowie mają mianowicie zarost na buzi, zazwyczaj niespotykany u kobiet (czy wiedziałeś/aś, że przeciętny facet, który się regularnie goli, zgoli zarost szesnaście tysięcy razy w życiu?). Jest to taki element twarzy, o który należy dodatkowo dbać (aby włoski były błyszczące, nie wrastały). Istnieją specyfiki, dzięki którym łatwiej utrzymać brodę czy wąs w ryzach, o których wspominam dalej we wpisie.

Grubość skóry – to kolejna cecha różniąca skórę męską i damską. Mężczyźni mają średnio o 20% grubszą skórę. Ich cera posiada także więcej kolagenu, stąd też może się wydawać bardziej napięta. Sprawia to także, że kobiety i mężczyźni starzeją się inaczej na skórze.

Sebum – męska skóra wydziela średnio 2 razy więcej sebum niż kobieca. Wynika to z ilości porów na twarzy, która jest znacznie większa u mężczyzn. Przez to męska skóra jest bardziej podatna na zanieczyszczenia, trądzik, przetłuszczanie. Ma także niższe pH.

Czy mężczyźni powinni więc dbać o skórę? Jak najbardziej! Przekonanie, że to dziedzina kobiet jest zupełnie mylne. Skóra jest bardzo dużym organem ciała, który wymaga troski i opieki – bez względu na płeć.

Dla mężczyzny bez problemów ze skórą polecałabym oczyszczanie twarzy maską z zielonej glinki raz w tygodniu (pozwala się pozbyć wągrów), oraz stosowanie hydrolatu (może być ziołowy, np. rozmarynowy) i kremu codziennie, a także mycie twarzy żelem lub pastą. Hydrolat pozwoli wyrównać pH męskiego naskórka, a krem go nawilżyć. Uwaga jednak! Mężczyźni z normalną skórą powinni wybierać lekkie kremy, żeby nie obciążąć skóry.

Oto najbardziej podstawowa pielęgnacja skóry u mężczyzny (moja propozycja):

– krem do twarzy: krem na dzień Duetus
– hydrolat: rozmarynowy Ajeden
– maska: zielona glinka Mohosh
– żel do twarzy: tymiankowy żel do twarzy Sylveco
– mydło do brody: Waligóra od 4szpaki

Jak stosować?

Rano i wieczorem: myjemy twarz żelem, następnie spryskujemy hydrolatem i smarujemy kremem. Raz w tygodniu: rozrabiamy trochę glinki z wodą i smarujemy całą twarz lub najbardziej problematyczne sfery (np. nos czy czoło). Glinkę zmywamy po 10-15 minutach.

Teraz, gdy panowie wiedzą już, jak zadbać o zdrowie skóry, pora na moją propozycję pielęgnacji na jesień (do wypróbowania przez kobiety i mężczyzn 😊):

IMG_20181103_101122.jpg

Twarz:

– mycie: pasta wykonana własnoręcznie
– hydrolat: z zielonej herbaty Ajeden
– na noc: olej z pestek śliwki/na dzień: krem BB od neobio lub miejski ochronny od Resibo
– maseczka: 1x na tydzień La Mer od Chiq Chiq

Włosy:

– szampon: w kostce od Ajeden
– odżywka emolientowa: maska macadamia SPA od Ecolab
– odżywka proteinowa: łyżka jogurtu greckiego + łyżeczka oleju kokoksowego (działa!)

Na dziś to już wszystko. Odwiedzajcie mnie na Instagramie! 😊

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *