Moje 10 zdrowych nawyków

Cześć 🙂 dziś chciałabym się z wami podzielić moimi codziennymi 10 zdrowymi nawykami. Oto one:

  1. Uczyń ze snu priorytet

20180914_123425-11175120246.jpg

To pierwszy i jednocześnie jeden z najważniejszych zdrowych nawyków: śpij przynajmniej 7 godzin na noc. Niech sen będzie Twoim priorytetem, niech będzie ważniejszy niż dokończenie filmu czy umycie naczyń wieczorem. Dobry sen to gwarancja dobrego samopoczucia, zdrowia, wyglądu skóry. Działa lepiej niż najlepsze superfoods 😊

  1. Rozciagąj się po pobudce

20180914_122352-1-943480312.jpg

Wstań rano trochę wcześniej i się porozciągaj. Jeśli nie do końca nie wiesz, jak się za to zabrać, możesz zerknąć sobie na filmiki z rozciągania na YouTube (polecam zapoznać się z kanałem blogilates i Małgosi Mostowskiej). Poprawianie elastyczności i wzmacnianie mięśni pozwala poprawiać kondycję, a także uniknąć kontuzji. Jest to też doskonały sposób na zapewnienie sobie energii z samego rana.

  1. Pij zielony koktajl

Zielonki nigdy dość! Koktajl z zielonych warzyw to doskonały sposób na zapewnienie sobie kwasu foliowego, witamin i minerałów w bardzo prosty sposób. U mnie bazą do koktajli jest banan + ogórek zielony (działa nawilżająco) + szpinak/jarmuż + mleko migdałowe. Zawsze dodaję jeden dodatkowy owoc i piję taki koktajl codziennie. Poza zastrzykiem energii, jaki funduje, gwaratuje także wyposażenie organizmu w bardzo ważne mikroskładniki, takie jak np. kwas foliowy.

  1. Chodź więcej

20180914_122211-1-846983235.jpg

Samochód to wspaniały wynalazek i nie chciałabym nikogo przekonywać, że jest inaczej. Społeczeństwo zachodnie ma jednak chorobliwą wręcz tendencję do jego nadużywania – tak więc zamiast iść pieszo na rynek, wolimy pojechać autem, zamiast iść 2 kilometry do pracy, preferujemy przemieścić się tam naszym wygodnym, czterokołowym środkiem lokomocji. A przecież to zbędne! Idąc pieszo do pracy i z powrotem unikniesz stania w korku, a o ile mieszkasz nie dalej niż 5km od miejsca pracy, to zafundujesz sobie świetny spacer i oszczędzisz na czasie. Do osiedlowej biedronki także nie musisz jechać samochodem – niosąc zakupy z powrotem do domu zafundujesz sobie super trening cardio, oszczędzisz jednocześnie na benzynie i zadbasz o środowisko. Jednym słowem, same plusy!

  1. Spędzaj czas bez technologii

Przeciętny człowiek spędza w mediach społecznych ponad 2 godziny dziennie. Sumarycznie to ponad miesiąc rocznie. Miesiąc! Po 12 latach takiego użytkowania okazuje się, że rok spędziliśmy wgapieni w Facebooka.

Dlatego tak ważne jest, aby odpoczywać od mediów społecznych. Warto znaleźć sobie hobby, które nie będzie od nas wymagało używania urządzeń elektronicznych np. rysowanie albo czytanie. Może to być także spacer, joga, taniec lub każdy inny aktywny sposób spędzania czasu. Gdy ja chcę odpocząć od technologii szyję w ręku, czytam lub robię na drutach. Szycie i dzierganie nie są zbyt modne, ale to bardzo wartościowe zajęcie – pozwala zrelaksować umysł i wykonać coś pożytecznego.

  1. Przygotowuj swoje posiłki

Ja wiem, że czasu jest mało. Ale jeśli poświęcisz tą godzinę spędzoną bezmyślnie przed telewizorem na gotowanie, wówczas dużo łatwiej będzie zaoszczędzić pieniądze i nie wydawać ich na jedzenie poza domem.

Jeśli oszczędzanie Cię nie przekonuje, to są inne argumenty przemawiające za niejedzenie poza domem: niemożność sprawdzenia pochodzenia jedzenia, ani sprawdzenia sposobu w jakie jest przygotowywane (a chyba nie chcesz płacić fortuny za odgrzewane jedzenie prosto z zamrażarki?). Nie widzisz, jak są myte naczynia, w jakim stanie jest kuchnia i garnki itd. Nie czujesz się przekonany/przekonana? Obejrzyj „Kuchenne rewolucje” – Magda cię na pewno przekona do zasady „ograniczonego zaufania” 😀

  1. Jedz mniej mięsa

Wg badań, wystarczy jeść mięso 2-3 razy w tygodniu aby zaspokoić potrzeby organizmu na witaminy i elementy z mięsa. Jedzenie mięsa jednak nie jest koniecznie, wszystkie witaminy i mikroelementy, które się tam znajdują, można znaleźć także w pożywieniu innego rodzaju. Pamiętając, że najczęściej spożywamy mięso z marketów, które jest napchane hormonami i antybiotykami, jego rzadsze spożywanie może być tylko z korzyścią dla nas.

  1. Hoduj rośliny

20180914_122504-1-117922494.jpg

Domyślam się, że wiele z was ma w domu jakieś roślinki doniczkowe. Wbrew pozorom – im więcej tym lepiej. Świat roślin jest wprost fascynujący, a w internecie można teraz znaleźć potrzebną wiedzę do hodowania właściwie każdej rośliny. Wiele z nich ma dobroczynne właściwości – np. bluszcz hodowany w mieszkaniu wyłapuje toksyczne związki z powietrza, usuwając szkodliwe cząsteczki smogu z naszego domu.

  1. Pij zioła

Chyba wiem, z czym kojarzy Ci się picie ziół – z Twoją babcią, która pije szałwię na różne dolegliwości. Zioła mają jednak ogromną moc, szczególnie leczniczą (jeśli chcesz się dowiedzieć o tym więcej, poczytaj tu → klik). Poniżej klika przykładów dobroczynnego działania naparów ziołowych:

Mięta – wspiera układ trawienny, uspokaja
Rumianek – poprawia wygląd skóry, przyspiesza gojenie ran, pomaga zasnąć
Pokrzywa – wzmacnia włosy, pomaga pozbyć się z organizmu nadmiaru wody
Czystek – poprawia wygląd cery i wspomaga układ odpornościowy
Morwa biała – reguluje układ trawienny, obniża poziom cukru we krwi

Te zioła piję najczęściej, ale powoli dołączam do nich nowe nabytki. Zamiast wypić kolejną szklankę soku – wypij napar z ziół 🙂

  1. Poukładaj swój dom

20180914_123040-1622142994.jpg

To nawyk, który ma wpływ na zdrowie umysłowe. Wyrzuć zbędne rzeczy, które zagracają przestrzeń w domu, pozbądź się ubrań, których nie nosisz i kosmetyków, których już nie używasz. Zadbaj codziennie o to, aby w domu było czysto, aby każda rzecz leżała na swoim miejscu. Dobrze zorganizowany dom to dobrze zorganizowany umysł – uwierz mi, wiem co mówię 🙂

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *