Epidemia XXI wieku – skąd się biorą zaburzenia odżywiania i inne choroby cywilizacyjne

Cześć 😊 w dzisiejszym poście chciałabym poruszyć ważny temat, który bezpośrednio odnosi się do zdrowia. Mianowicie – czym są epidemie XXI w., tzw. choroby cywilizacyjne i z czego wynikają? Dlaczego można do nich zaliczyć zaburzenia odżywiania? Skąd się biorą takie problemy ze zdrowiem?

Dlaczego tyle osób choruje na serce, raka i cukrzycę?

Zacznijmy od definicji choroby cywilizacyjnej. Jest to taka choroba, która wynika z polepszającego się stanu bytu społeczeństwa, co z kolei spowodowane jest rozwojem cywilizacji. Mimo tego, coraz więcej osób choruje na te choroby również w bardziej ubogich krajach [1]. Jakie są więc przyczyny tych chorób?

Oczywiście pierwszym powodem, a nawet głównym winowajcą jest dobrobyt. Przejawia się to dwujnasób – zarówno w formie braku aktywności fizycznej, jak i w formie niewłaściwej diety. Nasz organizm nie mógł wyewoluować tak szybko, jak narzuciła mu to cywilizacja. Nasi przodkowie jeszcze sto lat temu pożywienie sami zbierali ze swojego pola, a żeby iść po dodatkowe produkty do sklepu pokonywali wiele kilometrów drogi pieszo. Przeciętny Polak pojedzie nawet po drobne zakupy do sklepu samochodem, nawet jeśli sklep jest oddalony o jeden kilometr od domu. W dodatku większość populacji pracuje całymi dniami w pozycji siedzącej. Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, to zdecydowanie za mało dostarczamy jej organizmowi.

A dieta? To dopiero temat rzeka.  Nie będę się rozpisywać – znacie moją opinię w temacie tego, co i jak powinno się jeść. Tylko pełnowartościowe pożywienie, dostarczające kompletu wszystkich składników odżywczych, jest w stanie przyczynić się do polepszenia naszego zdrowia.

20180819_094730348346190.jpg

Pośród wymienianych przyczyn chorób cywilizacyjnych [2, 3] pojawiają się – poza statusem ekonomiczno-społecznym – również takie czynniki jak stres, wpływ mediów, otyłość, używki (alkohol, tytoń). Wszystkie te czynniki wiążą się jednak nieodwołanie z rozwojem cywilizacji, która pędząc do przodu, zgubiła gdzieś z tyłu ogranizm człowieka i jego dobro.

Zaburzenia odżywiania – choroby cywilizacyjne o podłożu psychicznym/psychologicznym

Wydaje mi się, że nie muszę wam pisać o raku, chorobach serca i cukrzycy. Może się mylę, ale każdy kto obawia się chorób cywilizacyjnych, doskonale wie, czym są te schorzenia, jak się objawiają i jak ich unikać. Natomiast podczas mówienia o chorobach cywilizacyjnych bardzo często zapominamy o zaburzeniach odżywiania, które nierzadko przyczyniają do rozwoju innych chorób tego rodzaju.

Zaburzenia odżywiania to choroby o podłożu psychicznym, które objawiają się niewłaściwym sposobem odżywiania się, tj. takim, który niekorzystnie wpływa na zdrowie pacjenta. Jest ich bardzo wiele, aktualnie najczęstsze są przypadki bulimii, anoreksji oraz zaburzenia z napadami objadania się (binge-eating). Łagodniejsze formy zaburzeń odżywiania lub formy pośrednie dotykają nawet do kilkunastu procent populacji ziemskiej, a te najpoważniejsze – np. w Norwegii dotyczą niemal 9% kobiet [4].

Skąd więc taki problem? Na to proste pytanie odpowiedź jest długa, bolesna i zawiła. Obala wiele mitów, które funkcjonują w dzisiejszym świecie. Zacznijmy od tego, jak wyobrażamy sobie osobę zdrową. Na chwilę zamknijcie oczy i spróbujcie zwizualizować sobie zdrowego człowieka.

Niech zgadnę, jak wygląda ta osoba: szczupła, wysoka, zadbana kobieta, wysportowana, z gładką buzią, regularnymi rysami twarzy. Albo osoba o tych samych cechach, ale płci męskiej. Wydaje nam się, że dążymy do takiego wyglądu, bo tak wygląda osoba zdrowa. Tu jest cały nasz błąd. Reklamy, telewizja, internet, firmy farmaceutyczne…i wiele innych instytucji oraz mediów wmawia nam jak WYGLĄDA osoba zdrowa. Prawda jest taka, że osoba zdrowa może wyglądać w każdy możliwy sposób. Nie musi być młoda, nie musi mieć wyrzeźbionych mięśni, nie musi być ładna, wysoka, szczupła. Co więcej, przeprowadzone badania wskazują, że pośród osób o tak samo dobrym zdrowiu i różnej wadze, to te z nadwagą najdłużej żyją [5].

Zaburzenia odżywania biorą się właśnie stąd, że ludzie dążą do pewnego WYGLĄDU (a nie stanu zdrowia), często nie dbając o swoje samopoczucie i zdrowie po drodze. Oczywiście, można stosować jakąś dietę z powodu choroby (np. Hashimoto), ale zwykle odchudzamy się, bo wydaje się nam, że jak będziemy szczupli, to automatycznie będziemy też zdrowi. To tak nie działa. Z doświadczenia wiem, że odchudzaniem można sobie zniszczyć zdrowie. Wiem też, że można mieć nadwagę i być zdrowym, ale można mieć też niedowagę i również być zdrowym. Dopóki masa ciała nie utrudnia funkcjonowania organizmu i jest stabilna, to nie musimy jej zmieniać. Nie musimy się odchudzać, liczyć kalorii, ćwiczyć w sposób sprawiający ból zamiast radości.

Zdrowie jest dużo prostsze niż się nam wydaje 😊

Może trudno w to uwierzyć, ale nawet eksperci zdrowia dziś przyznają, że BMI i te wszystkie wskaźniki tłuszczu czy masy mięśniowej ciała zostały stworzone zbyt arbitralne [5] i na ich podstawie trudno orzec, czy ktoś jest zdrowy, czy też nie. Nie pozwalajmy, żeby ktoś narzucał nam to, jak powinniśmy wyglądać pod pretekstem tego, że zdrowa osoba może wyglądać tylko tak, jak fitblogerzy na Instagramie. Jeśli chcemy być zdrowi, wystarczy się ruszać i jeść to, co służy naszemu organizmowi, odżywiać go. Starać się ograniczać stres. Wówczas unikniemy nie tylko zaburzeń odżywiania – jednocześnie zmniejszymy ryzyko chorób cywilizacyjnych, o których była mowa w pierwszej części wpisu.

Mam nadzieję, że moje słowa pozwolą wam odnaleźć lepszą drogę do zdrowia. Więcej w tym temacie – właśnie zdrowia – pojawi się niebawem. Tymczasem zaglądajcie do mnie na Instagramie i do usłyszenia 😊

[1] https://www.independent.co.uk/life-style/health-and-families/western-diseases-spread-to-developing-world-experts-2108290.html

[2] Quinn M. Origins of Western diseases. Journal of the Royal Society of Medicine. 2011; 104(11):449-456.

[3] Abeyta, Ian Matthew et al. “Effect of Community Affluence on the Association Between Individual Socioeconomic Status and Cardiovascular Disease Risk Factors, Colorado, 2007–2008.” Preventing Chronic Disease 9 (2012): E115. PMC. Web. 14 Aug. 2018.

[4] Watson, Hunna J. et al. “Eating Disorders, Pregnancy, and the Postpartum Period: Findings from the Norwegian Mother and Child Cohort Study (MoBa).” Norsk epidemiologi = Norwegian journal of epidemiology 24.1-2 (2014): 51–62. Print.

[5] https://www.nytimes.com/2013/01/02/health/study-suggests-lower-death-risk-for-the-overweight.html

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *