Drugie życie ubrań

Cześć J z racji, że jesień nadeszła już nieodwołanie, na pewno wiele z was – podobnie jak ja – wyciągnęło swetry i kurtki z pudeł. Co roku, gdy odkopuję ubrania z poprzedniego sezonu, zawsze w ręce wpadnie mi kilka sztuk, których już nosić nie zamierzam – na przykład dlatego, że przestały mi się podobać albo pamiętam, że w zeszłym roku tego nie zakładałam. I co w tej sytuacji? Mój mały przewodnik pomoże wam zagospodarować te elementy garderoby, których nie zamierzacie już nosić.

Opcja 1: zarób i sprzedaj

W tej opcji opowiem o tym, jak można sprzedać swoje używane ubrania. Ogólnie są trzy możliwości – sprzedać na dedykowanych wyprzedażach/garażówkach, sprzedać przez internet lub wystawić w dedykowanym do tego sklepie.

Sprzedaż na garażówkach i wyprzedażach jest zwykle najmniej skomplikowana – musicie się zorientować, kiedy taka wyprzedaż będzie miała miejsce w waszej okolicy i zgłosić chęć wystawienia tam swoich rzeczy. Ja sama jak byłam młodsza, przez wiele lat chodziłam na garażówki (minimum raz do roku) ze swoim „straganikiem” i sprzedawałam rzeczy, których już nie potrzebuję. Wykupywałam swoje miejsce (mieszkałam wówczas we Francji i koszt wystawienia się wynosił 10 euro) i wystawiałam książki, płyty, ciuchy, dekoracje itd. Co więcej, malowałam wówczas obrazy i też je wystawiałam na sprzedaż. Ta historia pokazuje pewną wadę garażówek – mianowicie szansa na dotarcie do docelowego klienta jest niewielka. Mało kto przychodzi kupić ubrania na garażówki.

Sprzedaż przez internet jest już dużo sensowniejsza. Oczywiście wszystko zależy od portalu, na którym będziecie wystawiać swoje ciuchy. Można je sprzedawać na OLX, ale ja polecam zainteresować się dedykowanymi do sprzedaży ubrań z drugiej ręki stronami – takimi jak Vinted czy LESS_. Vinted to portal, ale posiada także dobrą aplikację na telefon, z kolei LESS_ to wyłącznie aplikacja mobilna.
Na Vinted kupuję i sprzedaję ubrania od wielu, wielu lat i mogę z ręką na sercu polecić ten portal. Aktualnie wysyłka jest ‘organizowana’ przez Vinted – my tylko drukujemy etykietę, pakujemy ciuch i wkładamy do paczkomatu. Bez kolejek na poczcie. Płatności też się zautomatyzowały, dzięki czemu nie musicie nikomu podawać swoich danych jako sprzedawca.
Jeśli chodzi o LESS_, to polska aplikacja, która powstała niedawno i dopiero raczkuje. Będę obserwować jej rozwój i może kiedyś coś tam kupię lub wystawię.

Jeśli chodzi o sprzedaż ubrań w dedykowanych sklepach – w Warszawie jest to Bazar Miejski, w Łodzi – Wysokie Półki. Nie wiem, czy w innych miastach też są takie miejsca. Ja wystawiałam swoje ubrania w Wysokich Półkach i pomimo prowizji sklepu zarobiłam na nich co nieco J

Opcja 2: wymień

Tu mamy dwa rozwiązania: swap party lub przez internet. Minusem wymiany jest to, że nie zmniejsza się ilość ubrań w naszej garderobie, więc ja osobiście z tego rozwiązania prawie nigdy nie korzystam.

Na portalu Vinted można się wymieniać ubraniami. Sama zrobiłam to kilka razy. Wiem też, że istnieje aplikacja Swapix, stworzona w celu takich wymian, jednak sama z niej nigdy nie korzystałam i nie wiem, czy jest warta polecenia.

A swap party uwielbiam, nawet jeśli nic tam nie nabędę czy nie oddam 🙂 zawsze jest fajna atmosfera, jakieś dobre jedzonko i napoje, pogaduszki, śmiechy i tak dalej. Osoby uczestniczące w swap party mogą przynieść pewną ilość rzeczy i je wystawić, zwykle na wymianę lub na sprzedaż. Ciuchy, których nie sprzedamy lub nie wymienimy, możemy zabrać z powrotem do domu, lub – jak to mi się zdarzyło na ostatnim swap party – przekazać na wybraną fundację. Tym samym dochodzimy do trzeciej opcji.

Opcja 3: oddaj

Oddając ubrania robicie coś dobrego dla świata, dlatego nie mogę tego nie polecać. Ubrania można oddać:
– na wybraną fundację
– na dom samotnej matki
– do domu dziecka (jeśli to ubrania dziecięce)
– do schroniska dla bezdomnych

Ale można też oddać komuś z rodziny. Nie wiem, czy w waszych rodzinach też tak jest, ale w mojej to norma. Jak coś mi się nie podoba, najpierw pytam mamy, siostry i babci czy nie będą chciały w tym chodzić (w sytuacji gdy dane ubranie na nie pasuje, oczywiście). Dopiero potem rozważam inne możliwości.

Opcja 4: przerób

OK, a co ze zniszczonymi ubraniami? To bardzo proste! Wystarczy je przerobić. Możliwości są ogromne, wszystko zależy od waszej wyobraźni.

Poniżej klika pomysłów na zagospodarowanie zniszczonych ubrań:
– ze skarpetek bez pary można zrobić poduszki na igły albo kukiełki do zabawy z dziećmi
– przetarte dżinsy można przerobić na torbę
– podobnie z poplamioną koszulką
– z poplamionej koszulki można także zrobić waciki wielorazowe albo ścierki

Na dziś to już wszystko, co chciałam wam powiedzieć. Przejrzyjcie swoją szafę i dajcie nienoszonym ciuchom drugie życie 🙂 do usłyszenia!

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *